iPad, kosmiczne ceny i abonament – warto czy nie warto?

Wrzesień 4th, 2010

iPad trafił na polski rynek właściwie doś szybko, oczywiście trzeba przełknać wysokie ceny jakimi potraktowali nas mniej lub bardziej oficjalni dystrybutorzy, ale early adopters zniosa wszystko :-).

Właściwie nie spotkałem jeszcze użytkownika, zwykłego konsumenta, który kierowany reklama, buzzem czy po prostu konsumencka potrzeba powiedzial “pierwszy raz widze, ale przyda mi się, kupuję”. Podczas ponad miesiaca pracy… wróć, konsumpcji treści, na tablecie, wielokrotnie pokazywałem iPada wszystkim zainteresowanym. Oczywiście pomijam grupę geeków, fanboyów i maniaków gadżetów – ci o iPadzie wiedza wszystko. Mam na myśli grupę osób, którzy być może kojarza Apple, Jobsa, iPhona cz iPada, ale o zakupie nei myśleli. I tutaj pierwszy efekt, iPad zaraża :-) już po pierwszych minutach zabawy… sam się tak zaraziłem (dzięki Macoscope:-).

I właściwie można już robić za etatowego ambasadora marki, gdyby nie mina rozmówców kiedy usłysza cenę. Jest oczywiste, że nikt normalny nie wyda 3-4 tysięcy złotych na gadżet, na którym idealnie “smyra się” i przewraca elektroniczny papier. Uzależnieni od Facebooka, social mediów i iphonowych gierek będa wniebowzięci… zaczyna się przegladanie ofert.

Niedawno Plus (po darmowych testach na użytkownikach – brawo) wprowadził do swojej oferty iPady. Z perpespektywy czasu i doświadczeń z korzystania z wersji z modemem (3G) uważam, że to był bardzo dobry moment. iPad bez stałej łaczności z siecia sporo traci na funkcjonalności a w przypadku wersji WiFi przygotowywanie iPada do każdego wyjścia, wgrywanie plików, planowanie filmów itp. zwłaszcza na PC zakrawa na masochizm.

Konsument, który decyduje się na zakup staje przed dylematem – niewiele tańszy ale z dwu- trzyletnia abonamentowa smycza czy trochę droższy, ale bez sim-locka z pełna paleta wyboru operatora… (może jeszcze dojść ryzyko zakupu z nieofjalnego kanału).

Zdecydowanie uważam, że kolejny abonament w portfelu konsumenta to kasa wyrzucona w błoto i warto przeliczyć to przed zakupem. Po dość intensywnym korzystaniu z iPada (wiadomo, nowa zabawka) na zewnatrz 3G, a w domu (WiFi) okazało się, że nie przekroczyłem nawet 1GB transferu (3G).

Korzystałem przez ten czas z całkiem atrakcyjnej (nie wiedziałem, że to kiedyś napiszę) oferty Orange Internet Free. Starter kosztuje 20 zł (starcza na miesiac), doładowanie 7GB transferu na 150 dni to 100 zł. Wychodzi na to, że niewiele ponad 200 zł mam z głowy wydatki na iPada na prawie rok.

Całkiem nieźle w tej opcji przedstawia się oferta Play, z której też korzystam do innych komputerów, ale w praniu i na moich trasach trafiałem często na dziury w zasięgu, które Orange akurat dobrze pokrywa.

Warto przeliczyć.
Aha, próba dostania karty microSIM u operatorów zazwyczaj kończy się niepowodzeniem (Orange ma, owszem, ale tylko z abonamentem). Kupujac iPada z USA dostałem microSIMa AT&T, przycięcie karty do pożadanego rozmiaru to 2 minuty roboty (w sieci można znaleźć “wymiarówki” do wydrukowania.

Dla mnie iPad tylko na pre-paydzie i bez sim-locka.

Wpis ten robiłem na iPadzie, co widać pewnie po braku polskiego “a” (+ szpitalne warunki), i pisanie dłużych, tekstów z polskmi znakami, linkami, jest wciaż na iPadzie sporym wyzwaniem i zajmuje o wiele więcej czasu niż na laptopie… dodatkowa klawiaturka? ehh kolejny gadżet…

Social Impact 2010 – edycja trzecia

Wrzesień 4th, 2010

Ostatnio na blogu trochę cicho i mniejsza częstotliwość wpisów, ale to nie oznacza, że przysnąłem. PracujeMY! (tak, pracujemy!, pamiętacie mój wpis ewolucja-rewolucja?) w całkiem pokaźnej ekipie nad nowymi projektami – mediafun magazyn to będzie nasza pierwsza bomba do odpalenia. A tymczasem również skład redakcyjny redaktorów bloga się powiększył – po pozwoli nam-redakcji oraz Wam czytelnikom dotrzeć do miejsc i ogarnąć tematy, które już ostatnio ze względów ilościowych jako jednososobowy kombajn multimedialny przestałem ogarniać.

Wraz debiutanckim tekstem na blogu witam oficjalnie :-) na pokładzie Basię Jakubek. W najnowszym mediafun magazynie (premiera pod koniec września) będziecie mogli przeczytać jej artykuł o zjawisku social gaming (w ogóle sporo będzie o tych social sprawach). Basia o sobie: Zajmuję się memami i ich ewolucją – szczególnie interesującą w tak przyjaznym środowisku jakim jest internet. Wcześniej pracowałam w agencji interaktywnej Tribal DDB, wymyślając co można fajnego stworzyć i kto za to zapłaci. Obecnie buduję serwis przetargów online bizop.pl. Możecie mnie też znaleźć na www.internetabyss.wordpress.com.

Social Impact 2010 – edycja trzecia

foto: Krzysztof Tańcula

26 sierpnia br. odbyła się w Krakowie trzecia już edycja konferencji Social Impact. Jej organizatorem – we współpracy z krakowską agencją Smart PR – było Interactive Research Center.

Ośmiu prelegentów i około 20 minut dla każdego na prezentację swoich przemyśleń, doświadczeń, badań i wiedzy na temat Social Media. Było czego posłuchać…

Na początek Marek Minakowski z Grupy Onet.pl opowiedział o swoich badaniach i tworzeniu sieci społecznościowej w postaci bazy wiedzy stworzonej dla prowadzenia badań, a nie – jak sieci, których używamy na codzień – dla komunikacji i rozrywki. Projekt ten polega na budowaniu największego w Polsce drzewa genealogicznego. Marek Minakowski buduje sieć społeczną, badając związki rodzinne i zawodowe polskiej elity, skupiając się na potomkach uczestników Sejmu Wielkiego. Mamy więc sieć rozciągniętą w czasie na kilka pokoleń, do której dane pochodzą z literatury takiej jak Herbarz Polski i analizowane są za pomocą współczesnych narzędzi naukowych.
Z kolei Albert Hupa z Interactive Research Center prezentował – nieco bardziej zaawansowane od Google Alerts – narzędzie do monitorowania szumu w internecie. Za jego pomocą możemy dokładnie badać, w jakich kontekstach, gdzie i kiedy pojawia się dane słowo, nazwisko czy marka. To narzędzie przydante w pracy agencji PR – dzięki niemu otrzymują dokładne dane o skuteczności prowadzonych kampanii. Może się także przydać jako narzędzie szybkiego reagowania, gdy o naszej marce w sieci ktoś zaczyna mówić źle.

SocialImpact III – Marek Jerzy Minakowski, Grupa Onet

Prezentacja Marcina Kociuby z NetCenter Solution dotyczyła mechanizmów powstawania negatywnego szumu w internecie. Wszyscy znamy historie, gdy kilka negatywnych głosów na temat produktów czy usług przemieniło się w wielką burzę. Zwłaszcza w przypadkach, gdy firma, o której mówiono, nie potrafiła dobrze zareagować. Marcin Kociuba tłumaczył, że praktycznie każda marka powinna być przygotowana na sytuację kryzysową, powinna wiedzieć, co robić i móc szybko zareagować. Co ważne, jeśli kogoś nie ma w sieci nie oznacza, że się o nim nie mówi. Prelegent zasugerował, że być może da się wywołać sztucznie niewielki kryzys w Internecie, by później wyjść z niego zwycięsko i w ten sposób wzmocnić wizerunek marki…

Social Impact III Marcin Kociuba NetCenter Solution sp. z o.o.

Dominik Sipowicz z agencji SmartPR opowiadał z kolei o wykorzystaniu sieci społecznościowych w promocji e-commerce. Przedstawił proste narzędzie i proste działania – takie jak rabaty w zamian za dołączenie do fanów na Facebooku – dzięki któremu sklepy internetowe mogą się promować w Internecie. Do tego dołożył fajny pomysł, by blokować reklamę dla tych, którzy nie posiadają konta w danym serwisie społecznościowym – by nie denerwować użytkowników bezużyteczną dla nich promocją.

Social impact III Dominik Sipowicz SmartPR

Michał Celiński z Autentika – na przykładzie serwisu “Małe Piwo” stworzonego dla Kompanii Piwowarskiej – opowiadał o budowaniu społeczności na zlecenie. To ciekawe odwrócenie sytuacji. Zwykle bowiem budujemy serwisy, by później starać się przyciagnąć do nich społeczność. Tutaj mamy zbiór ludzi dany nam z góry i to dla nich budujemy konkretne funkcjonalności. Jest w tym duży potencjał. Zwłaszcza, że możemy zbadać dokładnie potrzeby i zwyczaje społeczności zanim weźmiemy się za tworzenie dla niej serwisu. Być może oznacza to erę seryjnego budowania małych zamkniętych serwisów społecznościowych opartych na gotowych komponentach.

SocialImpact III – Michał Celiński Autentika

Patryk Grzeszczuk z agencji Hypermedia opowiedział o social media poza Internetem – o tym, co możemy zrobić dysponując komunikacją w przestrzeni miejskiej, w komórkach, w grach. Jego zdaniem, przyszłość gier to gry społecznościowe.

Social impact III – Patryk Grzeszczuk Hypermedia

Marta Klimowicz z AdTaily zaprezentowała jak może wyglądać komunikacja marki z klientem. Krótka prezentacja tego, czym jest AdTaily i o wiele dłuższa dotycząca tego, jak możemy używać narzędzi komunikacji takich jak Blip, by klient poczuł, że zawsze może liczyć na naszą pomoc, że zawsze prowadzimy z nim dialog. Co ciekawe, okazało się, można w tym przesadzić i doprowdzić do sytuacji, gdy klienci czują się zaniepokojeni jeśli nie otrzymają odpowiedzi na maila w ciągu kwadransa.

Social impact III – Marta Klimowicz Adtaily.

Maria Lothamer z iSecure powiedziała o tym, co sami możemy zrobić, by zapewnić sobie bezpieczeństwo w sieci. Po raz kolejny usłyszeliśmy prostą prawdę, o której często nie chcemy pamiętać – trzeba czytać regulamin zanim się go zaakceptuje i o tym, że gdy coś piszemy w sieci, to ślad po tym na zawsze pozostanie. Oczywiste, a jednak zbyt często o tym zapominamy. Dla niektórych zupełnie nową informacją mogła być ta, że nick, login, numer telefonu czy adres IP mogą być danymi osobowymi i trzeba uważać przetwarzając jakiekolwiek tego typu dane.

Social Impact III – Maria Lothamer, iSecure Sp. z o.o.

Wielki plus dla organizatorów. Pomimo formuły imprezy – w której to prelegenci płacą za możliwość wystąpienia, natomiast słuchacze uczestniczą za darmo – nie było zbyt dużo reklamy, za to można było przyjąć sporą dawkę wiedzy i pomysłów. Następna edycja już 25 października w Warszawie.

foto: Krzysztof Tańcula

Social Impact 2010 – edycja trzecia

Wrzesień 4th, 2010

Ostatnio na blogu trochę cicho i mniejsza częstotliwość wpisów, ale to nie oznacza, że przysnąłem. PracujeMY! (tak, pracujemy!, pamiętacie mój wpis ewolucja-rewolucja?) w całkiem pokaźnej ekipie nad nowymi projektami – mediafun magazyn to będzie nasza pierwsza bomba do odpalenia. A tymczasem również skład redakcyjny redaktorów bloga się powiększył – po pozwoli nam-redakcji oraz Wam czytelnikom dotrzeć do miejsc i ogarnąć tematy, które już ostatnio ze względów ilościowych jako jednososobowy kombajn multimedialny przestałem ogarniać.

Wraz debiutanckim tekstem na blogu witam oficjalnie :-) na pokładzie Basię Jakubek. W najnowszym mediafun magazynie (premiera pod koniec września) będziecie mogli przeczytać jej artykuł o zjawisku social gaming (w ogóle sporo będzie o tych social sprawach). Basia o sobie: Zajmuję się memami i ich ewolucją – szczególnie interesującą w tak przyjaznym środowisku jakim jest internet. Wcześniej pracowałam w agencji interaktywnej Tribal DDB, wymyślając co można fajnego stworzyć i kto za to zapłaci. Obecnie buduję serwis przetargów online bizop.pl. Możecie mnie też znaleźć na www.internetabyss.wordpress.com.

Social Impact 2010 – edycja trzecia

foto: Krzysztof Tańcula

26 sierpnia br. odbyła się w Krakowie trzecia już edycja konferencji Social Impact. Jej organizatorem – we współpracy z krakowską agencją Smart PR – było Interactive Research Center.

Ośmiu prelegentów i około 20 minut dla każdego na prezentację swoich przemyśleń, doświadczeń, badań i wiedzy na temat Social Media. Było czego posłuchać…

Na początek Marek Minakowski z Grupy Onet.pl opowiedział o swoich badaniach i tworzeniu sieci społecznościowej w postaci bazy wiedzy stworzonej dla prowadzenia badań, a nie – jak sieci, których używamy na codzień – dla komunikacji i rozrywki. Projekt ten polega na budowaniu największego w Polsce drzewa genealogicznego. Marek Minakowski buduje sieć społeczną, badając związki rodzinne i zawodowe polskiej elity, skupiając się na potomkach uczestników Sejmu Wielkiego. Mamy więc sieć rozciągniętą w czasie na kilka pokoleń, do której dane pochodzą z literatury takiej jak Herbarz Polski i analizowane są za pomocą współczesnych narzędzi naukowych.
Z kolei Albert Hupa z Interactive Research Center prezentował – nieco bardziej zaawansowane od Google Alerts – narzędzie do monitorowania szumu w internecie. Za jego pomocą możemy dokładnie badać, w jakich kontekstach, gdzie i kiedy pojawia się dane słowo, nazwisko czy marka. To narzędzie przydante w pracy agencji PR – dzięki niemu otrzymują dokładne dane o skuteczności prowadzonych kampanii. Może się także przydać jako narzędzie szybkiego reagowania, gdy o naszej marce w sieci ktoś zaczyna mówić źle.

SocialImpact III – Marek Jerzy Minakowski, Grupa Onet

Prezentacja Marcina Kociuby z NetCenter Solution dotyczyła mechanizmów powstawania negatywnego szumu w internecie. Wszyscy znamy historie, gdy kilka negatywnych głosów na temat produktów czy usług przemieniło się w wielką burzę. Zwłaszcza w przypadkach, gdy firma, o której mówiono, nie potrafiła dobrze zareagować. Marcin Kociuba tłumaczył, że praktycznie każda marka powinna być przygotowana na sytuację kryzysową, powinna wiedzieć, co robić i móc szybko zareagować. Co ważne, jeśli kogoś nie ma w sieci nie oznacza, że się o nim nie mówi. Prelegent zasugerował, że być może da się wywołać sztucznie niewielki kryzys w Internecie, by później wyjść z niego zwycięsko i w ten sposób wzmocnić wizerunek marki…

Social Impact III Marcin Kociuba NetCenter Solution sp. z o.o.

Dominik Sipowicz z agencji SmartPR opowiadał z kolei o wykorzystaniu sieci społecznościowych w promocji e-commerce. Przedstawił proste narzędzie i proste działania – takie jak rabaty w zamian za dołączenie do fanów na Facebooku – dzięki któremu sklepy internetowe mogą się promować w Internecie. Do tego dołożył fajny pomysł, by blokować reklamę dla tych, którzy nie posiadają konta w danym serwisie społecznościowym – by nie denerwować użytkowników bezużyteczną dla nich promocją.

Social impact III Dominik Sipowicz SmartPR

Michał Celiński z Autentika – na przykładzie serwisu “Małe Piwo” stworzonego dla Kompanii Piwowarskiej – opowiadał o budowaniu społeczności na zlecenie. To ciekawe odwrócenie sytuacji. Zwykle bowiem budujemy serwisy, by później starać się przyciagnąć do nich społeczność. Tutaj mamy zbiór ludzi dany nam z góry i to dla nich budujemy konkretne funkcjonalności. Jest w tym duży potencjał. Zwłaszcza, że możemy zbadać dokładnie potrzeby i zwyczaje społeczności zanim weźmiemy się za tworzenie dla niej serwisu. Być może oznacza to erę seryjnego budowania małych zamkniętych serwisów społecznościowych opartych na gotowych komponentach.

SocialImpact III – Michał Celiński Autentika

Patryk Grzeszczuk z agencji Hypermedia opowiedział o social media poza Internetem – o tym, co możemy zrobić dysponując komunikacją w przestrzeni miejskiej, w komórkach, w grach. Jego zdaniem, przyszłość gier to gry społecznościowe.

Social impact III – Patryk Grzeszczuk Hypermedia

Marta Klimowicz z AdTaily zaprezentowała jak może wyglądać komunikacja marki z klientem. Krótka prezentacja tego, czym jest AdTaily i o wiele dłuższa dotycząca tego, jak możemy używać narzędzi komunikacji takich jak Blip, by klient poczuł, że zawsze może liczyć na naszą pomoc, że zawsze prowadzimy z nim dialog. Co ciekawe, okazało się, można w tym przesadzić i doprowdzić do sytuacji, gdy klienci czują się zaniepokojeni jeśli nie otrzymają odpowiedzi na maila w ciągu kwadransa.

Social impact III – Marta Klimowicz Adtaily.

Maria Lothamer z iSecure powiedziała o tym, co sami możemy zrobić, by zapewnić sobie bezpieczeństwo w sieci. Po raz kolejny usłyszeliśmy prostą prawdę, o której często nie chcemy pamiętać – trzeba czytać regulamin zanim się go zaakceptuje i o tym, że gdy coś piszemy w sieci, to ślad po tym na zawsze pozostanie. Oczywiste, a jednak zbyt często o tym zapominamy. Dla niektórych zupełnie nową informacją mogła być ta, że nick, login, numer telefonu czy adres IP mogą być danymi osobowymi i trzeba uważać przetwarzając jakiekolwiek tego typu dane.

Social Impact III – Maria Lothamer, iSecure Sp. z o.o.

Wielki plus dla organizatorów. Pomimo formuły imprezy – w której to prelegenci płacą za możliwość wystąpienia, natomiast słuchacze uczestniczą za darmo – nie było zbyt dużo reklamy, za to można było przyjąć sporą dawkę wiedzy i pomysłów. Następna edycja już 25 października w Warszawie.

foto: Krzysztof Tańcula

TV Puls uruchomi TV Puls 2, ale na giełdę nie idzie

Wrzesień 4th, 2010

TV Puls jest gotowa uruchomić drugi kanał, gdy wystartuje naziemna telewizja cyfrowa. Możliwe, że pozyska do niego partnera, ale na razie spółka nie prowadzi rozmów z inwestorami, zawiesiła też plan wejścia na giełdę.

Kto zdobędzie Nagrodę Niptel?

Wrzesień 4th, 2010

Znamy finałową ósemkę nominowanych do tegorocznej Nagrody Mediów Niptel. Wśród nich znaleźli się m.in. Jan Wejchert, Grażyna Torbicka, Waldemar Dąbrowski, Kongres Kobiet oraz radio Tok FM.

Janusz Weiss z nowym programem w Radiu ZET

Wrzesień 4th, 2010

W poniedziałek rusza jesienna ramówka Radia ZET. Na antenie pojawią się nowe programy i znane głosy. Stacja zmodyfikuje ofertę muzyczną oraz rozbuduje serwisy informacyjne.

TV Puls uruchomi TV Puls 2, ale na giełdę nie idzie

Wrzesień 4th, 2010

TV Puls jest gotowa uruchomić drugi kanał, gdy wystartuje naziemna telewizja cyfrowa. Możliwe, że pozyska do niego partnera, ale na razie spółka nie prowadzi rozmów z inwestorami, zawiesiła też plan wejścia na giełdę.

Polsat dogonił TVN, ogromny wzrost 4fun.tv i Kino Polska

Wrzesień 4th, 2010

W 2010 roku liderem wpływów reklamowych jest telewizja TVN, która zarobiła już 1 756 mln złotych. Najwięcej na reklamę wydały Unilever, Polkomtel i Danone.

Kto zdobędzie Nagrodę Niptel?

Wrzesień 4th, 2010

Znamy finałową ósemkę nominowanych do tegorocznej Nagrody Mediów Niptel. Wśród nich znaleźli się m.in. Jan Wejchert, Grażyna Torbicka, Waldemar Dąbrowski, Kongres Kobiet oraz radio Tok FM.

Janusz Weiss z nowym programem w Radiu ZET

Wrzesień 4th, 2010

W poniedziałek rusza jesienna ramówka Radia ZET. Na antenie pojawią się nowe programy i znane głosy. Stacja zmodyfikuje ofertę muzyczną oraz rozbuduje serwisy informacyjne.